Turystyka w Polsce 2025: 104,7 mln noclegów — rekord wszech czasów po COVID-owym krachu

W 2025 r. liczba udzielonych noclegów w Polsce osiągnęła 104,7 mln — poziom nigdy wcześniej nierejestrowany, o 12% wyższy niż przedpandemiczny szczyt z 2019 r. To największa historia powrotu w polskiej statystyce turystycznej: z −45% krachu do rekordu wszech czasów w ciągu pięciu lat.

W 2025 r. polska turystyka noclegowa zarejestrowała 104,7 mln noclegów — poziom nigdy wcześniej nieosiągnięty, o 12% wyższy niż przedpandemiczny szczyt z 2019 r. (93,3 mln) i niemal dwukrotnie wyższy niż w dołku pandemicznym roku 2020 (51,4 mln). To nie jest kolejny rok wzrostu — to zamknięcie pełnego cyklu: od historycznego krachu do historycznego rekordu.

Polska turystyka wchodzi tym samym w nową fazę — nie odrabiania strat po COVID-19, lecz ekspansji powyżej strukturalnej bazy sprzed pandemii. Dane Eurostatu obejmujące miesięczne serie od 2003 r. nie pozostawiają wątpliwości: 2025 r. jest bezwzględnym szczytem w całej dostępnej historii pomiaru.

Krach 2020: −45% w jednym roku

Skala pandemicznego uderzenia w polską turystykę nie miała precedensu w żadnej innej dziedzinie statystyki gospodarczej. W 2019 r. — ostatnim roku „normalnym" przed pandemią — obiekty noclegowe w Polsce udzieliły łącznie 93,3 mln noclegów. Rok 2020 przyniósł katastrofę: 51,4 mln, czyli spadek o 41,9 mln noclegów w skali jednego roku. To 45% mniej niż rok wcześniej.

Turystyka przyjazdowa ucierpiała jeszcze dotkliwiej. Liczba noclegów udzielonych turystom zagranicznym w 2019 r. wyniosła 7,5 mln. W 2020 r. — zaledwie 2,3 mln. Spadek o 69%: prawie trzy czwarte ruchu zagranicznego wyparowało w ciągu jednego roku, wraz z zamkniętymi granicami, wstrzymanymi lotami i zakazami podróży w całej Europie.

Warto zaznaczyć, że skala krachu w turystyce była wielokrotnie głębsza niż w całej polskiej gospodarce. Produkt krajowy brutto (PKB) Polski spadł w 2020 r. o 2,7% — jeden z łagodniejszych odczytów w UE. Sektor noclegowy stracił niemal połowę. Asymetria ta wynikała z sektorowej specyfiki turystyki: nie da się wyprodukować noclegów „zdalnie", odłożyć urlopu na kwartał, ani zastąpić kontaktu osobistego.

Odbudowa 2021–2024: cztery lata mozolnego powrotu

Rok 2021 przyniósł pierwszą, ostrożną poprawę: 62,8 mln noclegów wobec 51,4 mln rok wcześniej. Wzrost o ponad 22% robił wrażenie w liczbach bezwzględnych — ale punktem odniesienia był pandemiczny dołek, nie normalność. Do poziomu sprzed 2020 r. wciąż brakowało ponad 30 mln noclegów.

Przełomem był 2022 r. Otwarcie granic, odmrożenie podróży służbowych, odbudowa ruchu konferencyjnego i eventowego — Polska zanotowała 90,0 mln noclegów, wracając do 96% poziomu z 2019 r. To był właściwy moment odreagowania: ruch krajowy skompensował częściowy niedobór turystów zagranicznych. Polacy, którzy dwa lata wcześniej nie mieli dokąd pojechać, odkrywali własny kraj.

Lata 2023 i 2024 to kontynuacja wzrostu, lecz coraz wolniejsza: 92,8 mln (2023) i 97,6 mln (2024). Przekroczenie progu 100 mln było kwestią czasu — stało się w 2025 r.

2025: nowe terytorium

Rok 2025 przyniósł 104,7 mln noclegów — wzrost o 7,3% wobec 2024 r. i o 12,2% powyżej przedpandemicznego szczytu z 2019 r. Liczba noclegów turystów zagranicznych osiągnęła 8,9 mln, przekraczając rekord z 2019 r. o 19%.

Te dwa rekordy mówią o czymś więcej niż statystyczny comeback. Polska turystyka nie wróciła do punktu wyjścia — ona wyszła powyżej niego. Oznacza to, że sektor prawdopodobnie korzysta z kilku nakładających się trendów: wzrostu zamożności polskiego społeczeństwa (realne wynagrodzenia rosły w latach 2023–2025 znacznie powyżej inflacji), rosnącej atrakcyjności Polski jako destynacji w regionie Europy Środkowej, a być może także zmiany nawyków turystycznych — wyższej częstotliwości wyjazdów krajowych i krótszych, ale liczniejszych pobytów.

Dane miesięczne z 2026 r. (styczeń–marzec) wskazują na kontynuację tendencji wzrostowej, choć pełne dane roczne będą dostępne dopiero w 2027 r.

Na co patrzeć dalej

Rekord bezwzględny to dobry punkt wyjścia do głębszych pytań. Gdzie rosną noclegi — w miastach, regionach górskich, Pojezierzu Mazurskim? Jaką rolę odgrywa turystyka krajowa, a jaką przyjazdowa? Czy wzrost ruchu zagranicznego jest trwały, czy wynika z jednorazowych czynników? Kolejne wydania danych Eurostatu (tour_occ_nim, tour_occ_arm) — aktualizowanych co miesiąc — pozwolą śledzić te pytania w czasie rzeczywistym.

Interaktywne dane z podziałem na miesiące i lata dla całego okresu 2003–2026 dostępne są na: portal.open-reporting.dev/tourism/

Źródła

Wszystkie dane: Eurostat, zbiory tour_occ_nim (liczba noclegów w obiektach noclegowych ogółem, według kraju rezydencji gości) oraz tour_occ_arm (przyjazdy turystów zagranicznych do obiektów noclegowych). Dane miesięczne, okres 2003–2026. Dostęp: maj 2026 r.

Źródło: Eurostat, tour_occ_nim / tour_occ_arm. Opracowanie własne: Open Reporting.